Miałem Dębicę Navigator 2 i...szybko przeszedłem na osobne komplety dla sezonu letniego i zimowego. Nie ma problemu, gdy pogoda jest w miarę niezmienna, gdy nie ma dużych mrozów, opadów deszczu, gdy samochód jeździ w standardowym załadunku, czyli w sumie max 5 osób i kilka toreb. Wesoło robi się, jak mamy zapakowany wóz, na dworze leje, a lecimy powyżej 100km/h. Powiem tak: trzeba mieć silne ręce, bo auto po prostu przestaje trzymać się drogi. Pływa, ucieka, gubi tor jazdy. Nie ma też mowy o smiganiu po śniegu, wyjazdach w nieznany teren. Wielosezonówki są dobre w miasto i niewielkie trasy pozamiejskie, jeśli ktoś użytkuje samochód w różnych warunkach, to niech odpuści myśl o uniwersalnych oponach. Latem super, póki nie spadnie większy deszcz, zimą super, póki nie spadnie śnieg.
Xperia Z1 tap tap
__________________
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec ?
|