Weź to Żonie wytłumacz :-)
Ale dziwi mnie jedno (znalazłem inny wątek na forum):
http://forum.fordclubpolska.org/show...36#post2391436
Skąd ta różnica w cenie. Faktycznie to jest Monroe, ale 2x przebicie cenowe?
Obawiam się, że kupię amorek na własną rękę, przyjadę do warsztatu, zamontują i będzie kiszka: "Takie klient kupił, takie zamontowaliśmy. Za problemy nie odpowiadamy...".