Cześć,
Jako, że ostatnio pojawiły się problemy z moim Smaxem postanowiłem się podzielić tym z szerszym gronem. Może komuś się przyda na przyszłość, może ktoś coś jeszcze podpowie co można sprawdzić.
Samochód to S-Max z 2006 roku, 2.0 w benzynie, trochę ponad 130 000 nalatane.
Objawy:
- Ubytek oleju - około 1l na 4000 km, trochę się pocił od spodu (olej Mobil 1 5W30)
- Problemy z odpalaniem (na ciepłym silniku) - dodanie gazu pomaga - obstawiam zabrudzoną przepustnicę, widać troszkę syfu w niej.
- Parę dni temu duży problem z odpaleniem - szarpał, rwał jakby się coś zaklinowało, w końcu zaskoczył.
- Zaolejone gwinty świec
- Haczy jedynka i wsteczny
Diagnoza:
- Uszczelka wału puszcza - do wymiany, koszt wyceniony na 500 zł (robocizna + części). Wymaga zdjęcia skrzyni biegów.
- Zaolejone gwinty świec - czekam na diagnozę, prawdopodobnie uszczelka zaworów puszcza.
- Wypalone świece mogą odpowiadać za problem odpaleniem
Pytania:
- Czy 1l na 4000 to nie jest zbyt duże zużycie? Olej nie wyciekał, osłona wału się pociła, wydaję mi się mało prawdopodobne aby 1L oleju w ten sposób zaginął.
- Czy problemy z haczeniem jedynki oraz wstecznego mogą być związane właśnie z uszczelką na wale?
- Sporo czytałem o zapieczonych pierścieniach tłokowych, czy można jakoś to sprawdzić bez rozbierania silnika?
- Skoro samochód stoi w warsztacie to czy warto coś jeszcze sprawdzić?
Edit:
Zdjęcie świecy:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.