Naprawa głowicy
Witam
Kolejny raz zwracam się o pomoc do Forumowiczów. Jestem właścicielem Forda Maverick 2,0 16v z lpg. Pomiar luzów zaworowych wykazał znaczne ich skasowanie (szczególnie wydechowych). Zdemontowałem wałki rozrządu, by wymienić popychacze, które w tym silniku (choć bliźniaczo podobnym do Mondeo), nie posiadają płytek regulacyjnych, a tzw. szklanki, które trzeba poprostu dokupić w określonych rozmiarach. Moje pomiary wykazały, iż potrzebuję dokupić 10szt. popychaczy, lecz ich cena w ASO (nie sposób dokupić ich gdzie indziej), to kwota ok 140zł za szt.
W trakcie poszukiwań popychaczy rozmawiałem z mechanikiem (firma GROM1 z Wrocławia - może ktoś coś wie o tej firmie), który zalecił mi raczej zdjęcie głowicy i jej naprawę i dopracowanie do posiadanych popychaczy, gdyż jak mówił, kupno nowych popychaczy przy używaniu lpg nie wystarczy na długo i za jakiś czas problem znów się powtórzy (luzy znacznie się zredukują), a więc wydatek poniesiony na zakup popychaczy, w niedługim czasie pójdzie na marne. Mechanik podkreślał, że najprawdopodobniej mogło już dojść do zmian w zaworach (faktem jest, że jeden z nich skasował się do wymiaru 0,08mm).
Moje pytania dotyczą pomocy w rozwiązaniu następujących kwestii: Czy zdecydować się jednak na kupno owych popychaczy w ASO, czy raczej na naprawę głowicy (cena zbliżona do zakupu popychaczy)? a może dokonać szlifowania popychaczy posiadanych na właściwy wymiar (jest nawet manual odnośnie tej operacji)?
Czytałem na forach, że sposób ten nie jest zbytnio polecany ze względu na fakt, iż trudno, a wręcz niemożliwym jest wyszlifowanie trzpienia popychacza w taki sposób, by powierzchnia styku trzpienia z zaworem, miała kształt lekko kulisty, który gwarantuje prawidłowe działania popychacza i nie skraca jego żywotności. Ponadto proszę o info, czy są warsztaty zajmujące się szlifowaniem owych popychaczy. Z góry dziękuję za pomoc
Ostatnio edytowane przez jez04 ; 29-04-2015 o 00:08
|