Odp: Jaki zestaw hamulców?
Niestety, jeżeli chodzi o Rotingery - właśnie skusiłem się ceną, dobrymi opiniami i polskim rzemiosłem. Owszem - wyrób polski, ale tylko obróbka mechaniczna - odlewy chińskie. Do tarcz Rotinger dołączone były klocki Steinhof. Pierwsza rzecz na którą zwróciłem uwagę, to wysokość okładziny klocków - o jakiś 1 cm niższe niż TRW i Ferrodo. Oprócz mniejszej powierzchni roboczej, zrobiłby się bardzo duży rant. Skoczyłem więc rowerkiem (bo wszystko już miałem zdemontowane) do najbliższego sklepu moto i kupiłem klocki TRW do których zawsze miałem największe zaufanie (170 zł). Po montażu, jeździłem bardzo delikatnie (zawsze w sumie tak jeżdżę) aby się ładnie dotarły. Problemy zaczęły się już po 2 miesiącach i przebiegu 2000 km. Coraz większe bicie, i to nie tylko przy hamowaniu. Zmieniłem opony, myśląc że może to jest przyczyna - stare były na wykończeniu. Niestety nie. Doważyłem koła na samochodzie - nic nie pomogło (100 zł). Po kolejnym miesiącu, ktoś mnie namówił na toczenie tarcz na samochodzie. Pracę wykonano bardzo fachowo i rzetelnie wykonując m. in. pomiar bicia tarcz i piast. Na tarczach brakowało skali czujnika, piasty idealne. Kolejne pieniądze zainwestowane w tanie tarcze (180 zł). Toczenie rozwiązało problem w 100%, ale niestety tylko na jakieś 1000 km. Potężne telepanie kierownicą przy hamowaniu i nie tylko, zmusiło mnie do wymiany całego zestawu na nowy - komplet TRW (nie chciałem zakładać prawie nowych klocków które pracowały na koślawych tarczach). Wszystko jak ręką odjął - na stałe.
Podsumowując - po ponad pół roku męki, na autku znalazł się w końcu dobry zestaw, a suma kosztów poraża:
- tani zestaw Rotinger + Steinchof 270 zł
- klocki TRW zamiast Steinchof (ostatecznie ich nie odesłałem) - 170 zł
- doważenie kół na samochodzie - 100 zł
- toczenie tarcz na samochodzie - 180 zł
- nowy zestaw klocki-tarcze TRW 400 zł
RAZEM:1120 zł
Wnioski chyba są oczywiste.
Ostatnio edytowane przez jurgenik ; 01-05-2015 o 22:02
Powód: korekty
|