Odp: Opinie użytkowników na temat Millers oil
Ja bazuję na jednym doświadczeniu - miałem w rodzinie Yarisa 1.3 87 KM, jeździłem nim czasem, 200 tys. km przejechał na ścierwiastym Castrolu lanym z beczki w ASO, kultura pracy tego silnika jak i osiągi po tym przebiegu i naprawdę ostrej ekploatacji były jak w aucie nowym lub nawet lepsze ( licznikowe v. max osiągałem 199 km/h z górki). Sam też lałem kiedyś to ścierwo Castrola Sport 0W40 w 1999 r. do Hondy Civic VI 1.4 i naprawdę motor pracował jak złoto - dlatego tak naprawdę markę oleju mam w tyłku, nieważne czy to Mobil, Millers, Motul, Shell czy Castrol, byleby spełniał nomy producenta auta i tyle. Podobnie można nawijać, że tylko paliwa 98 należy lać, albo wyłącznie 100 oktanowe v-powery, bo wtedy najbardziej to pasuje autu - bzdura, to tak samo jakby nakłaniać człowieka do zażywania kwasów omega 3 w tabletkach by był pewny, że nie zachoruje na raka....nie ma reguł - wielu żre ścierwo, pali, pije i żyje 90 lat, inny uprawia sport, żre eco-żywność, prowadzi mega - zdrowy tryb życia i pada po 50-tce....wnioski wyciągnijcie sobie sami....
Ostatnio edytowane przez zombie6 ; 03-05-2015 o 10:44
|