Walczę z alternatorem od miesiąca, ładowanie ok.13,2V . Auto stało ok. 4 dni, przy próbie odpalenia cisza, ok. biorę aku. do ładowania, po naładowaniu odpala bez zarzutu i cacy cieszę się, ale coś mnie pokorciło, biorę miernik sprawdzam ładowanie, a tam 13,2V. O cho coś nie tak? Jadę do elektryka, ten sprawdza ładowanie i mówi alternator do roboty. Ok. mówię rób pan. Po godzinie diagnoza "do wymiany regulator napięcia na alternatorze" , ale trzeba kupić oryginał, bo inne to chiny itd. , spoko kupuj pan ( koszt ok 180 pln ). Wymienił regulator, alternator poszedł na maszynę pomiarową i jest dobrze. Facet montuje alternator, dzwoni do mnie, że można przyjeżdżać po auto, dobra jestem kluczyk do ręki za robociznę 200pln . ok. , ale znowu coś mnie podkusiło, sprawdzam ładowanie 13,2V , hihiihhi. Mechanior wkurzony, wyjmuje alternator, jedzie do zaprzyjaźnionego warsztatu sprawdzają alternator na wszystkie sposoby , jest ok. , wraca i mówi , że to trzeba zrobić programowo przez komputer samochodu i żebym pojechał do ASO , bo on nie da rady. Qrde . Zacząłem dzwonić po warsztatach, na Szczotkarskiej dostałem namiar na gościa, który pracował w ASO i ponoś się zna. Facet posprawdzał prądy, nie stwierdził jakiegoś lewego poboru, alternator sprawny, a ładowanie 13,2V . Powiedział, abym pożyczył od kogoś inny aku. i pojeździł na nim trochę, jeżdźę już trzeci dzień i bez zmian ładowanie 13,2V, auto odpala normalnie. Facet powiedział, że alternator ma inteligentne ładowanie i abym się nie przejmował. Może pokazywać 13,2V , a kiedy trzeba podładować aku. to daję większy prąd. I ewentualnie może pomóc zmiana softu. EEEE coś chyba nie jest tak
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ? Mam wrażenie, że robią mnie w wała.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.