Na przyszłość przewody sobie podpisuj mazakiem typu "szrotowy", ja zawsze tak robię.
Bo można się pogubić. Ewentualnie: Wyciągasz przewód np.1 od lewej i mierzysz z nowym, dopiero wkładasz.
Btw. dawno temu gdy człowiek był młody i głupi przy wymianie świec urwałem 2 przewody, a dokładnie te metalowe końcówki zostały na świecy. Teraz ciekawostka: Wsadziłem kable na ten metal luzem, Escort odpalił, raz na 40 km strzelił z 2x pod rząd i jechał jak zwykle. Na szczęście sytuacja trwała tylko 2 dni
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pokażcie mi jakiś nowy model który by się tak zachował
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.