Z jednej strony - nie ma co do do popularnego kompaktu lać olej "jak z F1".
Tym bardziej, że poprzedni właściciele na pewno tego nie robili.
Po drugie - głupio zaprzeczać istnieniu lepszych i gorszych olejów. A naiwnie jest sądzić, że wszystkie skutki wlania lepszego lub gorszego oleju będą widoczne w pierwszych 15 minutach od zalania, jeszcze przed odpaleniem silnika...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ja w salonowym FF2FL od początku stosowałem Formułę, a niedawno przeszedłem na Millersa XF. Po prostu znam dokładnie historię i stan silnika i zamierzam jak najdłużej utrzymać go w doskonałej kondycji.
Głównie chodzi mi o stabilność parametrów oleju między wymianami, oraz delikatny układ sterowania fazami rozrządu (sterowane hydraulicznie właśnie olejem). W zasadzie, tylko dlatego przeszedłem na pełny syntetyk.
Jedyna widoczna od razu przewaga Millersa to cichsza praca silnika zaraz po odpaleniu (szczególnie zauważalne w mrozy).