Odp: Kluczyk - zdalne otwieranie dziwnie działa
Problem wydaje się rozwiązany.
Rozebrałem kluczyk i wykonałem następujące czynności:
- wymiana baterii na nową, choć ta raczej nie była przyczyną (miernik pokazywał na starej ~3.1 V, nowa ma ~3.2 V).
- wyczyściłem styki na elektronice spirytusem
- podgiąłem blaszki które dotykają styków
Teraz pilot działa jak marzenie.
Naczytałem się tutaj różnych problemów po wymianie baterii o niedziałającym kluczyku, teoriach że trzeba to zrobić w 10 sekund albo później kodować kluczyk, czy nie daj boże odłączać jakieś kostki pod schowkiem.
Nic z tych rzeczy. Cała operacja zajęła mi około 10 minut, po czym złożyłem pilota i nic nie musiałem robić. Kluczyk działa normalnie, autoalarm/immobiliser się uzbraja/rozbraja bez żadnych dodatkowych operacji.
Przy okazji, czy ktoś dorabiał kluczyk do Foki? Na poralach aukcyjnych można kupić surowy za 120-150 PLN, myślę że grawera to kolejne 30 PLN i teoretycznie wystarczy zakodować i już. Są też scyzorykowe, które ponoć mają sporo lepszy zasięg.
|