Odp: Jakość polskich dróg?
Nie wiem czy to moje wrażenie czy nie tylko, jednak zauważyłem że jak człowiek chce rozmawiać zadaje pytania to go posądzają o zupełna nieznajomość w temacie. Za fachowców uznaje sie ludzi którzy przychodzą mówią co chcą i tak ma być.
Tatko mój jest "kierownikiem" budów. Pisze w nawiasie bo tak właściwie poza tym że nadzoruje je to też poprawia po innych projekty i często na bieżąco musi korygować budowę która mial nadzorować. Kiedyś dostał plany dużego obiektu użytkowego i siedział nad nimi ponad tydzień licząc to od nowa bo jakiś świeży magister budownictwa trochę zawyżył wytrzymałość materiałów i zaniżył ilości. Ogólnie tako zastanawiał sie długo czy konstrukcja zawaliła by sie juz w czasie budowy czy chwile po ukończeniu. Ludzie działający w terenie też maja wszystko gdzieś. W planach gminy ogrodzenie domu w którym mieszkam przebiega 10 cm od drogi. Ciekawe że ja na tych 10 cm stawiam dostawczaka i mieści sie poza produktem asfaltopodobnym. Inna sprawa iz nie mają w ogóle naniesione którędy przebiegają linie energetycznie i gazowe. Dopiero ja im uświadomiłem że na działce obok jest od 2 lat dom. A dzięki czemu mielismy kilka przerw w dostawach ostanim miesiącu(kanalizacje robią i ciągle cos przekopują).
P.S. Geodeta przyszedł i pomiary robił od ogrodzeń i nie dziwił sie że cos mu sie nie zgadza mimo iz sa one przesunięte w stosunku do granic.
|