http://motofilm.pl/2015/03/jechal-ul...-kola-zdjecia/
Wiem że to już było, ale dzisiaj w drodze do Krakowa zaczęło coś mi stukać w lewym tylnym kole. Żona myślała, że mamy kapcia zatrzymałem się sprawdziłem, ale wszystko wyglądało dobrze pojechałem dalej myśląc, że odpadł jakiś ciężarek i podjadę do pierwszego lepszego wulkanizatora aby wyważyć to koło, po kilkuset metrach hałas tak się zaczął nasilać ( przy 50km/h),że po drugim postoju od razu zorientowałem się, że koło się luzuję (dokręciłem i pojechałem dalej). Jak patrzę na te zdjęcia to nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji...