Byłem u gaziarza wczoraj profilaktycznie i pierwsza jego reakcja to była wiązanka na tego kto mi zakładał gaz niczym w:
https://www.youtube.com/watch?v=zRGz4oP9UkQ
Prawdopodobnie jakiś pan Kaziu za stodołą zamiast normalnego gumowego węża który idzie od przepływomierza dał jakąś samoróbkę. Na przepływkę była założona jakaś zwężka a sam wąż był nieoryginalny, z dwoma dziurami zrobionymi śrubokrętem, oraz zgięty pod kątem żeby mało powietrza Essi dostawał. Teraz obroty mi nie falują, a Fordzik na benzynie dostał więcej mocy. Na gazie ciut słabszy,ale kazał podjechać w poniedziałek na gratisową regulację.
Akurat miał pod ręką oryginalną gumową rurkę do Essa, założył mi i wyregulował gaz śrubą na parowniku, oraz na wężu gazowym.
I teraz pytanko: jaki tu siedzi filtr?
Mam identyczny parownik.
I czy w tych bebechach na butli też jest filtr?