View Single Post
Stary 18-06-2015, 14:22   #1132
PAFFCIO
ford::professional
 
Avatar PAFFCIO
 
Imię: Paweł
Zarejestrowany: 18-09-2007
Skąd: Już bardziej Wawa jak Sz-n
Model: Mondeo
Silnik: 2.0 EcoBlue
Rocznik: 2019
Postów: 1,553
Domyślnie Odp: Światła do jazdy dziennej

Dorzucę się jednak do tej dyskusji.
Jeżeli komuś się chce może poszperać na początku tego wątku moich opinii w tej kwestii.
Sympatyzowałem z "oświetlonymi" ale zostałem oświecony...a właściwie dając odpór argumentom, zacząłem się zastanawiać i szukać informacji, m.in trafiłem na stronę: http://dadrl.pl/ dla czystej ciekawości polecam poczytać (ale filtrować wiedzę od spekulacji)
Obecnie uważam, że jazda na światłach mijania jest absolutnie pozbawiona sensu - uważam wręcz, że jest szkodliwa - (o tym poniżej), a w obszarze zabudowanym na jakichkolwiek czy mijania czy DRL powinna być co najmniej nieobowiązkowa.
Dlaczego? Otóż dlatego, że:
1. jak słusznie tu zauważono, światła mijania nie są konstrukcyjnie przystosowane do takiego celu - to m.in dlatego wymyślono DRL'y
Cytat:
Napisał MaXyM Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
po tym tylko widac jak malo wiesz o jezdzie samochodem (moze mimo nabitych km).
Drogi to nie drag strip. A wyprzedzanie to nie zmiana pozycji pionkow na szachownicy. To skrzyzowania, auta za toba, wiele aut przed toba. Mozliwosc wyprzedzania wielu aut naraz etc. Moze to kolumna ciezarowek ktore jada bez odstepow i wiele innych konfiguracji. A auta jakimi jezdzimy nie wszystkie maja wystarczajaco momentu zeby bezpolesnie przeskoczyc pare aut. Te slabsze potrzebuja duzo wiecej dystansu
Kierowca musi ocenic sytuacje a do tego dobrze miec jak najwiecej danych.
W takich sytuacjach lepiej widziec i auta jadace daleko. A w tym swiatla jadacych z naprzeciwka po prostu pomagaja.
ZAWSZE: lepsza widocznosc to dla kierowcy lepiej. I juz z tego powodu powinienes sobie dac spokoj z ta dyskusja.
Z powyższym zgadzam się wyłącznie z tym jednym zdaniem...Natomiast zupełnie nie trafiają do mnie pozostałe, zwłaszcza w kontekście używania świateł... albowiem:
2. właściwie w każdych warunkach "dziennych" ocena odległości od pojazdu (a więc fundamentalny argument "ZA" związany z bezpieczeństwem) w oparciu o światła jest obarczona ryzykiem błędu, gdyż w zależności od ustawień, siły itp widać świecące punkty, które zaburzają percepcję odległości, konturu. Zamiast szczegółów dzięki którym możemy realnie ocenić odległość, prędkość zbliżania widać tylko punkty świetlne. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, tzn że bez świateł nie jest w stanie określić tych parametrów, to powinien udać się do okulisty albo zrezygnować z prowadzenia pojazdu. Mając na uwadze powyższe, uprzedzę wszelkie zarzuty...jeżeli jako kierowca uważasz, że warunki oświetleniowe wymagają podniesienia kontrastu, to zapal światła, masz do tego prawo. Uważam jednak, że jazda przy każdych warunkach jest absurdem i kolejnym przykładem traktowania ludzi jak debili, którzy nie wiedzą co czynią i przyzwyczajania mas do tego, że inni za Ciebie pomyślą i powiedzą Ci co masz robić i co będzie dla Ciebie najlepsze - no ale to na inną dyskusję więc sorry za mały OT ;-)
Zgadzam się również z przedmówcą, który obserwuje, a ja potwierdzam tę obserwację, że odkąd pojawiły się dodatkowe światła dzienne, ilość debili, którzy jeżdżą na takich światłach po zmroku, w dzień ale przy rzęsistych deszczach lub podczas porannych mgieł jest porażająca i rośnie...

Jeżeli więc chcesz widzieć lepiej, zainwestuj w dobre okulary. I nie mówię tu o szkłach korekcyjnych tylko porządnych szkłach z polaryzacją, antyrefleksem czy filtrem koloru, będziesz widział dużo lepiej niż teraz ze światłami czy bez.
__________________

Ostatnio edytowane przez PAFFCIO ; 18-06-2015 o 14:32
PAFFCIO jest offline   Odpowiedź z Cytatem