Odp: Regeneracja sprezarki klimatyzacji-Uszczelniacz
No wlasnie i zadales kolejne dobre pytania...i bardzo dobrze.
Wiec mamy kolejne mity do rozwiania-i głupie teorie fachowców.
przykład1.
samochod stoi w garazu-silnik zimny nie pracuje. Butla z R134a-pełna-lub połpełna-lub w 1/4 pełna-ma zawsze takie samo cisnienie-to juz tłumaczyłem wczensiej-które zalezy tylko od temperatury otoczenia. (tak jak gaz w zapalniczce) Jak jest zimno to zapalniczka słabo pali choć jest pełna. Jak jest ciepło to zapalniczka dobrze pali choc jest prawie pusta.
Pytanie brzmi ile fachowiec bez sprezarki włączonej napusci z pełnej butli gazu do układu klimatyzacji?
Odpowiedz-okolo 100-300gram gram gazu. A w układzie miesci sie 750gram czynnika przykładowo.
Co to oznacza? ze reszta gazu musi zamienic sie w ciecz..
Przykład drugi-jak podepniesz barometr do swiezo nabitej klimatyzacji i masz jednakową temperaturę całego samochodu to ile wskazówka powinna pokazywac-tyle samo co w butli z gazem w tej samej temperaturze-co to oznacza-ze w układzie klimatyzacji w aucie jest ciecz R134a w stanie skupionym a nie w gazowym.
Gdyby byl w stanie tylko gazowym to cisnienie musialo by byc nizsze.
No wiec dlaczego napisane jest ze sprezarka niemoze zaciagac cieczy jak gaz w ukladzie w jakiejs tam czesci jest w cieczy? bo jest zabezpieczona w taki sposob ze w sprezarce zmiesci sie np. 500ml cieczy ale otwory zasysające są powyzej tej wysokości i nigdy cieczy nie zaciagnie nawet jesli bedzie w niej ciecz.
Inna sprawa gdzie w ukladzie klimatyzacji zbierze sie ten skroplony czynnik R134a ? no napewno nie w cieplej spręzarce gdzie jest koło pasowe łozysko i paskek.
Ten czynnik skroplony zawsze bedzie sie zbierał w chłodnicy-bo zawsze chłodnica bedzie chłodniejsza od spręzarki -nawet jesli uruchamiamy zimny silnik.
Czyli Odpowiedz na to -czy układzie klimatyzacji jest gaz czy ciecz- brzmi:
Powinno być trochę gazu i trochę czynnika. Ile gazu i ile czynnika?
to wszystko zalezy od roznicy pomiedzy objętosćiami niskiego i wysokiego cisnienia.
A dlaczego tak musi byc?
bo niema takiej mozliwosci aby wypelnic objetość po stronie wysokiego cisnienia duzą iloscią cieczy jak mam tylko gaz w układzie.
A im wiecej cieczy w trkacie działania klimatyzacji to tym lepiej chlodzi chlodnica i tym lepiej działą klima.
A wiec-podsumowanie:
-jezeli do auta wchodzi np. 750g a my nabijemy 1000g czynnika to na pewno nie uszkodzimy klimatyzacji.
Ale jezeli nabijemy zamiast 750g to 1500g czynnika to wówczas takie ryzyko isnienie ze moze sie uszkodzic sprezarka. Bo wowczas ciecz z skraplacza-moze byc jej za duzo i moze "przelac" sie do sprezarki choć przypuszczam ze ab to naprawdę sie stało to w układzie musi być przepełnienie w conajmniej 200% lub wiecej.
Dlaczego wiec tak dokładnie podaje sie ilość czynnika w układzie?
Bo jest szkodliwy dla srodowiska i to są wymogi ochrony srodowiska.
Wiec czy lepiej nabic wiecej czy mniej czynnika-zdecydowanie lepiej nabic go wiecej ale nie przesadzic. Nabicie 10-20% wiecej czynnika do układu moze okazać sie ze klimatyzacja bedzie znacznie bardziej wydajna- i czesto tak jest.
Z doswiadczenia przypuszczam ze około ponad połowa czynnika nabijanego do układu jest w stanie ciekłym-po czym to mozna zaobserwowac-po tym ile gazu samo wejdzie do układu z butli-a wchodzi zazwyczaj około 20-40% w jednakowej temperaturze z całej ilości czynnika. A wiec reszta musi zamieniać sie w ciecz.
Jak nabijamy klimatyzacje? butla do góry nogami czy nie?
Nigdy butla do góry nogami!!!!
Nigdy nie mieszamy butli z gazem-zakładamy ze gaz jest czysty a wszystkie smieci w butli są na dnie!!!!!
Taki sposób przelewania gazu do układu moze mieć inne znaczenie-ale niechce mi sie tego rozwijac tematu bo też potrzeba by sporo opisac.
Kiedy zaworem niskiego cisnienia a kiedy wysokiego?
-jak wpuszczamy z samej butli gaz-to zawor niskiego cisnienia na zapalonej klimatyzacji.
jak uzywamy automatu do napelniania-to automat spreza gaz i w stanie cieklym podaje sie zaworem wysokiego cisnienia do klimatyzacji.
bez względu na to czym nabijamy-to kazde nabicie jest tak samo prawidlowe i niema znaczenia. ps. pewniejsze moze byc nabijanie z samej butli jak z automatu -ze wzgledu na to ze dokładniej mozna wowczas zmierzyc ilosc gazu napelnionego ukladem -jak ilosc cieczy ktora mogla sie nagromadzic w rurce lub w koncówce.
A wiec dokładniejsze jest nabijanie nie za pomocą automatu-ktory pompuje ciecz pod cisnieniem- ale za pomocą samej butli i wagi. Ale to są szczegóły.
PS. skoro sprezarka nie moze tloczyc plynu to dlaczego wlewa sie do niej 150-200ml oleju? ktory pozniej wytlaczany jest ze sprezarki do calego ukladu.
przecierz to nie ten gaz ale olej jest jeszcze bardziej grozny-i to pierwsze uruchomienie moze uszkodzic sprezarke.
Aby tak sie nie stalo po zalozeniu sprezarki nalezy tylko kilka razy poobracac kołem sprezarki po to by ten nadmiar oleju ktory mogl sie nalac do otworow ssawnych przepompowac rekami przez sprezarke i tyle.
A nie potrzeba czekac az r134a zamieni sie w ciecz lub w gaz w calym ukladzie bo to sie robi bardzo szybko i odrazu-tak jak napelniamy zapalniczke-i odrazy rozklada sie tak w zaleznosci od tego gdzie jaka panuje temperatura. A sprezarka zazwyczaj jest zawsze cieplejsza i niema sie co martwic ze sie jej cos stanie przy uruchamianiu. Ale jak ktos sie obawia to zawsze moze reką koło pasowe sprezarki poobracac-aby sie upewnic i sprawdzic.
Ostatnio edytowane przez mjprzem ; 26-06-2015 o 11:34
|