Cytat:
|
Mam jeszcze jedno pytanie. Jest możliwe ze dwie używane sprężarki ciekną w tym samym miejscu ?. Tj. Na łączeniu korpusu. Jedna od razu okazała się wadliwa a druga po trzech dniach wypuściła czynnik. Czy coś jest gdzieś indziej nie tak i rozszczelnia kompresor?.
|
Nie nic niejest nie tak.
Mam taki jeden samochod od nowosci z salonu. nigdy nie byl myty-nigdy nie byl remontowany
1,8tddi ma najechane z niecale 300kkm. sprezarka nie cieknie ani z korpusu ani z dekielka.
Za to mam jeszcze 2 inne takie gdzie silniki widac ze były myte i tam pojawiły sie problemy i z dekielkiem i z korpusem.
Poprostu ludzie nie wiedzą ze komora silnika nie słuzy do mycia-tylko ona wrecz zabezpiecza silnik bo silnik jest nie malowany a aluminium tez koroduje. Robią sie wzery powierzchniowe i to postępuje w głąb korpusów uszczelek-weżów opasek.
A pozniej w rożnych miejscach pojawiają sie przecieki. nawet na silniku.
Tak to normalne ze pojawiły sie przecieki na korpusie jezeli dostała sie woda w miejscu łączenia kropusów. Tam jest oring i jest to juz w tym temacie opisane kilka stron wczesniej. Wystarczy wyczuscic Miejsce stykania sie oringu z korpusem z korozji i zabezpieczyć olejem przed wilgocią.
Cytat:
|
Ile to jest "nadmiar" dla konkretnej klimy? - konkretne wartości pewnie zależą od tak wielu parametrów, że chyba tylko wielokrotne doświadczenia w różnych warunkach pomogłyby je określić.
Przy okazji zacząłem się zastanawiać, jak to jest z wodą wchłoniętą przez olej PAG? Skoro działanie próżnią ma na celu osuszanie układu, to czy w warunkach próżni usuwana jest woda związana w oleju? Inaczej mówiąc, czy próżnia osusza również olej, czy też jeśli wchłonął on już wodę, to na zawsze?
|
1-powiem tak-ile musi być cieczy w układzie? przypuszczam ze zawyczaj zawsze ponad 50%. Ten przyklad ktory podałem ze normalnie mozna wpuscic 20-30%gazu maks a reszte potrzeba wpompowac w układ.
Pozatym ile mozna nabic wiecej? 20-30%- czasami tyle nabijałem-zazwyczaj dawało to pozytywne rezultatu. Ale spotkałem sie z takim przypadkiem-chyba starsze auto-sprezarka tlokowa gdzie po nabiciu około 30-40% wiecej czynnika-(ale tego nie jestem pewien bo gość do mnie przyjechał jak nie był zadowolony jak mu wczesniej układ nabili)-to okazało sie ze pożniej wyczówał delikatne drgania podczas pracy sprezarki-a to była taka tłoczkowa spręzarka.
No i jak dobiłem mu około 300g wiecej czynnika a wchodziło cos koło 700...to spusciliśmy z tego około 100g i wszystko było pożniej ok.
I oczywiście klima duzo lepiej mu chłodziła.
Wie i z takim przypadkiem sie spotkałem o którym własnie napisałeś-bo to była sprezarka tłoczkowa i dolne sekcje być moze miały mozliwość zaciągniećia czynnika z dna sprężarki.
Ale tak było w starszych konstrukcjach.
A wiec czynnik musi być w układzie w stanie cieczy-i owszem moze zdarzyc sie ze przy uruchamianiu sprezarki sprezarka może pompować ciecz-ale od tego jest sprzęgło aby ją zabezpieczyć przed uszkodzeniem.
Bo problem jest w tym ze aby napełnic cały układ gazem to wystarczy około 20-30% gazu wpuścić do środka. A czynnika musi w układzie być na tyle aby cała obiętość od okoły połowy skraplacza aż do parownika była wypełniona cieczą.
A po stronie niskiego cisnienia musi przecierz zostać gaz jeszcze pod ciśnieniem 1,5-3 bary-w zależnosći od układu.
Bo im więcej cieczy w skraplaczu tym lepiej się czynnik z chłodzi.
Więc teraz jak ktoś jest na tyle inteligentny to po tych informacjach powinien zrozumieć dlaczego nabicie większej ilości czynnika do układu pomaga w wydajności chłodzenia.
Bo wieksza ilość cieczy w skraplaczy= lepsze odprowadzanie ciepła od skraplacza bo ciecz lepiej oddaje ciepło-a im zimniejsza ciecz tym póżniej lepsze chłodzenie w parowniku.
Ale-oczywiście jest jeszcze zawór rozpręzny-nie w kazdym aucie-ale one też regulują wydajność aby układ za bardzo nie mroził.
2-część wody moze być wchłonięta przez olej chemicznie- tej wody pewnie juz sie nie da odzyskać.
Ale ta część wody która nie została jeszcze wchłonięta-to w prózni odparowywuje i cząsteczki wyciągane są na zewnątrz.
W jakimś jednym ze szkoleń serwisowych kiedyś czytałem ze dobrze jest zostawić układ pod próżnią na całą noc jeżeli chcemy próbować odzyskać wilgoć z osuszacza.
ale nie pamiętam teraz jaki to był producent. Oczywiście jest to logiczne.
No ale kto tak się bedzie bawił? chyba taniej nowy osuszacz kupić i zamontować.