Witam ponownie. Wymieniłem ten czujnik położenia wału korbowego, mechanik mówił, że na nim znalazł opiłki metalu. Pojezdziłem tydzień bez objawowo i nagle zaczął szarpać i zgasł, po czy odpaliłem bez problemów, wszystko na zimnym silniku tzn. przejechałem może pół kilometra. pojechałem na kompa i znów te same błędy czyli przepływomierz pompa i czujnik. Mechanik powiedział, że te opiłki na czujniku mogą być ze sprzęgła, że niby pada. Moje pytanie: czy to możliwe, czy gość wymyśla bajki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. bo już mnie krew zalewa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.