Cytat:
bardzo wartościowe są info od kolegów już śmigających mk5 i myśle, że ułatwi mi to wybór pod koniec roku.
Zasadniczo większość wad jest nie krytyczna, chociaż jeśli chodzi o jakość elementów(karoseria cieńka, lakier wrażliwy, plastiki od patrzenia się na nie już się rysują, nawi/wyświetlacz działa wolno i mega nie funkcjonalna nawigacja - to akurat dla mnie super ból, bo zajmuję się tworzeniem softu i to wygląda, żę robili to na szybko i byle jak, zamiast kupić porządny soft navigacyjny + aktualizacje o ruchu online,zreszta juz tu koledzy z mk5 sie zrzymali w tym temacie.Zreszta producent aut powinien produkowac auta ,a nie starac sie zostac firma softwareową Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ) to jestem bardzo rozczarowany, że za ponad 100k ford odwala taką fuszerkę i idzie na ilość. W M6 i B8 nikt nie sygnalizuje takich problemów.
W auto motor i sport pisali w tescie mk5, ze lusterka boczne mocno szumią? Prawda to ?
|
No więc po kolei.
Lakier taki sam jak w każdym nowym aucie czyli na bazie wody a nie nitro. W japończykach jest jeszcze gorzej więc nie przesadzajmy bo jest na poziomie średniej.
Plastiki miękkie, dobrej jakości, dobrze spasowane więc również nie jest to minus auta. Piano black jest na szczęście mało i faktycznie się rysuje. W B8 czy M6 jest go jeszcze więcej więc tam tez nie unikniesz problemu wynikającego z głupiej mody u producentów.
SYNC2: sam system jest czytelny i funkcjonalny. Nie pamiętam z jaką szybkością działają systemy u konkurencji ale ja nie zauważyłem, żeby był za wolny. Nawigacja jest szybka, błyskawicznie koryguje trasę jeśli pojedziesz inaczej niż sugerowała. Ale nie ma aktualizacji "na żywo" i to jest jej problem, który potwierdzam. Jednak to również "standardowa" wada u większości konkurentów.
W M6 ludzie narzekają na bardzo delikatny lakier, rysujący się piano black, ruszający się tunel środkowy, haczącą trójkę w skrzyni manualnej, nawigację, wygłuszenie, hamulce, jakość nagłośnienia BOSE, beznadziejną jakość tapicerki skórzanej, problemy z silnikami diesla, nieprzemyślane rozwiązania typu brak automatycznie składanych lusterek, brak zapalania się świateł jak wycieraczki zaczynają pracować itd. W MK5 większości tych problemów nie sygnalizujemy.
Passat od wad też wolny nie jest, proponuję lekturę niemieckiego forum
http://www.motor-talk.de/forum/samme...-t5152203.html , jest już prawie 1000 postów dot. usterek tylko w tym jednym wątku. Ja zrezygnowałem z B8 przede wszystkim ze względu na wciskanie ludziom dziadostwa w postaci 7 biegowej DSG przenoszącej raptem 250 Nm do silnika benzynowego 180 KM. Diesle czy mocniejsze benzyny z akceptowalnym automatem na poziomie dwulitrówek Forda mają jakieś abstrakcyjne ceny. Wystarczy zresztą popatrzeć na niezależne, np. angielskie raporty niezawodności. Średnia jest 100 pkt. Punktacja poniżej 100 pkt. oznacza mniejszą od średniej awaryjność, powyżej 100 pkt to awaryjność powyżej średniej. I tak Mondeo MK4 ma 76 pkt a Passat 176.
A lusterka szumią, to fakt. A wiesz dlaczego? Bo auto jest tak wyciszone, że inne dźwięki nie dochodzą więc zwracasz uwagę na szum lusterek. To jest naprawdę ciche auto.