Maska nie otwiera się
Witam. Dzisiaj miałem dość nieprzyjemną przygodę na autostradzie. Mam Forda Focusa 1.4 benzyna, całą trasę (blisko 300km) leciałem 150-160, aż w pewnym momencie poczułem dość nieciekawy zapach spalenizny, szybko się zatrzymałem i spod maski ulatniał się delikatnie dym (nie był to jakiś obłok, ale wyglądało to dość nieciekawie). Natychmiastowo próbowałem otworzyć maskę i... nie da się, kluczyk nie pomaga, z tego co widzę jakaś żółta wajcha jest chyba zerwana.
Moje dwa pytania: Ktoś wie, co mogło się wydarzyć jeśli chodzi o dym ? Żadne kontrolki się nie świecą, wszystko wygląda sprawnie. Pozostałe 80km trasy przejechałem prędkością 80-100km/h i było w porządku. Druga sprawa jak teraz otworzyć maskę, konieczna jest wymiana zamka ? Z góry dzięki !
|