Cytat:
|
Jak wymieniałem, po uwolnieniu linki hamulcowej i przewodów hamulcowych z plastikowych zatrzasków, odkręciłem dolne mocowanie amortyzatora oraz wykręciłem dolną śrubę "biszkopta". Wcześniej całość podparłem stojakiem. Musiałem jeszcze poluzować górną śrubę "biszkopta" aby można było go odciągnąć od wahacza. Po tej "operacji" zluzowałem śrubę mocującą "cukierek" do karoserii i wahacz w miarę luźno opadł.
|
A takie pytanko (bo cukierki i praska do nich już u mnie w garażu czekają na odpowiedni poziom samozaparcia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.).
Po tym, jak odkręciłeś biszkopta vel kość, ustawiałeś fabryczną wysokość zawieszenia zgodnie z procedurą? Bo należałoby, a po wymianie wahaczy w FF2 FL wiem (i widzę, że w Mondeo będzie podobnie), że wciśnięcie sprężyny po ustawieniu fabrycznej wysokości zawieszenia to najgorsza część zabawy...