No wlasnie.
Bo mozna jechac lewym pasem jesli:
- planuje sie skret w lewo
- planuje sie wyprzedzanie lub sie jest w trakcie wyprzedzania (wielu aut).
No to niech mi pan policjant udowodni ze nie planowalem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
IMO jesli nie blokuje nikogo za mna a jestem szybszy od pojazdow w prawym pase to mam prawo jechac ciagle w lewym. nie bede co auto zjezdzal na prawy i wyjezdzal.
BTW kolega mi opowiadal nie tak dawno (pare lat temu) jak ten przepis jest wykorzystywany zeby oblewac na nauce jazdy. Np. na dojezdzie do skrzyzowania z 1 pasem do jazdy na wprost i jednym do jazdy na prost i skretu w prawo, mimo ze w prawym pasie stoi duzo wiecej aut bo czekaja na skret w prawo, to nie wolno jechac tym drugim do jazdy tylko na wprost. Bo "nalezy zajac najbardziej skrajny prawy pas".
Szczerze nie wiem czy to prawda czy przesada. Jak by mnie ktos za cos takiego ulal to bym sie odwolal. Trudno uwierzyc. ale kolega robil prawko wiec opowiadal historyjki
BTW, dot Krakowa.