Odp: kontrolka ładowania czyli dłubiemy elektrykę
Pasek pójdzie do wymiany na nowy bo brakuje mu dwóch rowków, znaczy nadlewków. Ale nic nie świszczy i nic nie ślizga. Wszytsko chodzi cichutko i nie ma popiskiwania etc.
Alternator wymontowałem (znowu ;-) ) i zaniosłem do elektryka samochodowego. Ma go zapiąć na stół i pomierzyć.
Jako że przejechałem 2 km to pobadałem wskaźnik temp. Dochodzi do niego ok 6V kablem sygnałowym. Ale czy to silnik zimny czy ciepły czy gorący wartość taka sama. Wskazówka cały czas na minimum temp. Po przekręceniu stacyjki jedynie cofa się leciutko w stronę zimniejszą.
Ma ktoś jakiś schemat elektryczny tego? Przepatrzyłbym jak idą kable z wtyczki czujnika temp do kompa i dalej do deski rozdzielczej.
|