Może nie tyle kwestia sprytu, ile determinacji żeby jeździć sprawnym samochodem - inaczej niż zazwyczaj jest po wyjechaniu z warsztatu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak się robi dla siebie, fuszerki się nie odwala.
Pomocne było moje ponad 100 kilo żywej wagi, i zrozumienie zjawiska rezonansu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Osobiście przyciąłem swoje ściągacze sprężyn - taki kompromis żeby weszło jakoś między wahacz a belkę z jednej strony, i żeby złapać wystarczająco sprężyny - z drugiej. Ale i tak męka... No i widzę na forum, że przecieram szlaki jeżeli chodzi o poprawne złożenie tylnego zawieszenia w FF2/Mondeo...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.