Kłopot z niskimi obrotami.
Witam.
Mondeo III kombi 2005r. 2.0 V16 benzynka/LPG.
W trakcie jazdy, nagle pojawił się problem. W trakcie wciśnięcia sprzęgła (na luzie), zaczęły samoistnie rosnąć obroty, by po chwili spaść. Mocno mnie to zdziwiło, bo nigdy się taka rzecz nie zdarzyła, a silniczek pracował jak złoto.
Później problem się nieco rozwinął. W czasie pracy na luzie ("N" lub wciśnięte sprzęgło, samoistnie rosły obroty, skrajnie nawet do 4 tysięcy. Głupio to brzmiało, stojąc np. przed pasami, jak idzie jakaś staruszka, a tu silnik zaczyna wyć.
Niskie obroty oscylowały w okolicach 1,5 tysiąca, bardzo trudno im było spaść z 2-3 tysięcy na minimum. Mimo wysokich obrotów, silnik nie miał mocy.
Problem pojawia się na obu typach zasilania. I na Benzynie i na LPG objawy są identyczne. Instalacja LPG nowa (sam zakładałem w renomowanym warsztacie - sekwencja V generacja, przejechane na niej 6 tysięcy z haczykiem).
Po przejrzeniu kilku tematów padł wyrok na silniczek krokowy.
Standardowa operacja z czyszczeniem. Klucze, pędzelki, ekstrakcyjna, mycie do srebrnego wnętrza i czystej benzyny.
Po wyczyszczeniu z osadu, problem na chwilę znikł, poza problem ze spadkiem obrotów, które za wolno spadały z 2 tysięcy do minimum.
Za to minimalne obroty "poprawiły się" czyli są już na poziomie 900-950 obrotów.
Nadal jednak silnik, po wciśnięciu sprzęgła podnosi obroty do ok. 2 tysięcy samoistnie i bardzo powoli wraca na minimum.
Moc co prawda wróciła, ale w czasie typowej jazdy ekonomicznej, hamowanie silnikiem jest prawie awykonalne.
Silnik po prostu trzyma obroty i ciągnie brykę, spadając bardzo powoli.
Hamowanie silnikiem zachodzi normalnie, ale tylko na wysokich obrotach, gdzieś do 2,5 tysiąca, po czym przez chwilę obroty się utrzymują, by bardzo powoli spaść na minimum.
Krokowiec wyczyszczony do srebrnego. W tym silniku nie ma przepływomierza, to i raczej nie ma problemu z lewym powietrzem. Rura z filtra trafia wprost do przepustnicy. Dla pewności i tak przejrzana - nie znalazłem pęknięć.
Mechanika przepustnicy sprawdzona i nasmarowana. żadnych luzów i zacięć.
Pedał gazu też się nie blokuje.
Macie pomysł co jeszcze można sprawdzić samemu, przed wizytą w warsztacie?
|