Odp: Chiptuning 1.0 ecoboost
w pierwszej linii chodzilo mi o obowiazkowe kontrole techniczne w stacji przegladow i zwiazane z tym kontrole wydechu. Do forda juz nigdy nie pojade. Krotka historia dramatu:
Rok temu kupilem w Niemczech ecoboosta(101KM) i bylem przez rok zachwycony osiagami. Zrywny i w czasie zimy(niemieckiej) rzadko powyzel 6l spalil. 2/3 autostrada pomalu, jako wyjasnienie. Mimo wszystko czulo sie postep technologiczny. Jak mi sie nie spieszylo to 6 litrow, w innym razie na niskich biegach szarpalo asfaltem. Dodatkowa informacja: to byl reimport z jednodniowa rejestracja na firme w Czechach ktora calkiem przypadkowo zajmuje sie podobnymi eksperymentami jak heko. W momencie zakupu bylo mi wszystko jedno kto byl pierwszym posiadaczem; auto super jechalo i cena byla bezkonkurencyjna.
Euforia trwala do pierwszego przegladu.
Po przegladzie (w Niemczech) juz po 200 metrach stwierdzilem ze cos nie tak. To byl piatek. Przez weekend impotencja sie potwierdzila. W poniedzialek pojechalem w podroz sluzbowa a po przyjezdzie (3 tygodnie) zona stwierdzila , ze nasz focus teraz jest duzo spokojniejszy i lepiej jedzie. Naturalnie te uwagi podwyzszyly od razu moje cisnienie tetnicze a nie te w doladowarce.
W czasie przegladu reklamcyjnego stwierdzono, ze wszystko jest o.K. Oficjalnie nie bylo update, tylko wymienili olej i dali pieczatke za 300 euronow. I wtedy opadla mi szczeka i wisi do teraz. Nie wiem co kupilem, czy poprzedni wlasciclel zapomnial recovery po chip tuningu, czy moze w fordzie cos spaprali albo zamiast 5/20 wlali olej z oliwek(Zemsta grekom).
W kazdym razie tak to nie zostanie. Albo ktos pomoze albo to auto zmieni wlasciciela.
Poza numerami to auto nie ma nic wspolnego z tym co kupilem.
W czasie najblizszego pobytu w Polsce idzie na kanal albo do prawdziwych fachowcow.
Nie wiem co kupilem ale chce to znowu miec.
Ostatnio edytowane przez ttlx ; 21-07-2015 o 21:01
|