Odp: Czy tuleja z tylnego zawieszenia jest wymienialna osobno - patrz foto
No i super.
Ale od kilku-kilkunastu postów wałkowany jest temat równie ważny co demontaż zawieszenia - czyli POPRAWNE złożenie do kupy tego wszystkiego, po wymianie tulei/wahaczy.
Podałem link który dokładnie opisuje procedurę ustawienia fabrycznej wysokości zawieszenia. I zasadnicze pytanie - czy łatwo można (przestrzegając podanej procedury POPRAWNEGO składania zawieszenia tylnego, oraz ustawiając jego fabryczną wysokość) wcisnąć sprężynę na jej miejsce, gdyż moje świeże doświadczenia z wymianą wahaczy w FF2 pokazują, że - absurdalnie - jest to najtrudniejsza operacja w całej akcji.
A jak to wyglądało u Ciebie? Jak ustawiałeś wysokość tylnego zawieszenia przy montażu?
No i drugie pytanie (bo w FF2 też najpierw wymieniłem tuleje, ale po kilku dniach wyrzuciłem to wszystko do kosza i założyłem nówki wahacze) - czy obiektywnie, sprawdzając, obserwując i kontrolując - nowe tuleje trzymają się stabilnie w wahaczach? U mnie parę nowych tulejek jednak nie chciało się trzymać w otworach wahaczy.
Na jakiej prasie to robiłeś?
|