Odp: Regeneracja sprezarki klimatyzacji-Uszczelniacz
mjprzem, rzuć mądrym słowem! teoria mi się z praktyką rozeszły... Cały układ klimy po dokładnym czyszczeniu z opiłków, skraplacz ze zintegrowanym osuszaczem nowiutki, sprężarka używana, podobno sprawna, zawór rozprężny nowy, ale jakiejś dotąd mi nieznanej, na Wschodzie podobno popularnej firmy CarGo. Zmontowałem, nadmuchałem azotem, szczelne, wyssałem wilgoć, napełniłem zgodnie z instrukcją olejem i czynnikiem. Ciśnienie statyczne zgodne z tabelą przy aktualnej temperaturze. Włączyłem silnik i klimę: rurka na parownik niby ciepła, z parownika niby zimna, ale ciśnienia niskie i wysokie są równe i wynoszą około 7,5 at przy 1000 obr/min. Przy wzroście obrotów silnika oba ciśnienia równo rosną, przy około 1,5 tysiąca kończy się skala manometru niskiego ciśnienia. Wiatraki skraplacza i parownika pracują prawidłowo. Na "chłopski rozum" nie następuje rozprężanie, czyli jakby zawór rozprężny był całkowicie otwarty, ale czy to prawdopodobne? Gdyby sprężarka nie zasysała, efekt byłby podobny, ale przecież oba ciśnienia rosną z obrotami silnika. Nie wiem, co mam podejrzewać?
|