Na mój gust i oko, to koleś z puga chciał Robertowi przywalić w bok i go zepchnąć na lewo... Tak to wygląda, żadnej próby wysunięcia się bardziej do przodu, tylko centralnie zjazd na lewo... Jestem przekonany, że gdyby jechał ciut szybciej, wysunął się przed Roba i włączył kierunek nie zajeżdżając drogi, to Robert, by go spokojnie wpuścił tylko ujmując nogę z gazu, bez konieczności hamowania (nagłego jak w tym przypadku). Jak ktoś trafnie to ujął, każdy jedzie do celu ale niektórym wychodzi to nie za bardzo...
Poniżej filmik z takim samym typem, tylko z lewej... No miłośnik lewego normalnie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Widzi, że pas się kończy ale i tak prze do przodu i potem wystrzeliwuje na lewy pas i co??? I się wlecze, bo nie ma czym pod górkę przyśpieszyć....