I po robocie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., przy przebiegu 340tys miałem tak samo zabitą chłodnicę. Dzisiaj po pół godzinnym płukaniu karcherem (na najmniejszym cisnieniu) z chłodnicy wyszedł taki szlam że szok! Wspomagałem się płynem do usuwania owadów i tak na zmianie raz płyn raz woda i poszło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. teraz przy włączonej klimie wiatraczek spokojnie chłodzi i nie musi wchodzić na najwyższy bieg. Dodam że z lenistwa nie demontowałem pasu przedniego ani zderzaka tylko zdemontowałem sam IC i światła. Dzięki za rady i polecam czyszczenie każdemu kto ma większy przebieg, a nie zmieniał jeszcze chłodnicy.
PS w czasie mycia cały syf zbiera się w takim wgłębieniu pod wiatrakiem i go blokuje, po myciu trzeba to wyczyścić i przepłukać !!