Odp: Śmierdząca klimatyzacja
no to proponuje w ogole nie jezdzic zeby przypadkiem cos tam sie nie zaleglo.
Kurde nie przesadzacie?
To juz lepiej sobie robic odgrzybianie 4x do roku niz sie tak pierniczyc: wlaczac, wylaczac, pamietac. Moze jeszcze mierzyc... i splunac przez ramie przy wysiadaniu. A do tego dochodzi wyjatkowa zdolnosc niektorych do wyjatkowo logicznego wyrazania mysli i zaczyna sie bajzel na forum, ktore zamiast pomagac to wprowadza zamieszanie.
Automat imo jest po to aby nic przy nim nie krecic - zapomniec.
|