Nie znałem tego określenia zauważam tego typu zachowania u ludzi i to szczególnie w okresie postoju zakładów produkcyjnych i wszelkiego rodzaju relokacji, remontów, modernizacji . Jako Szef Produkcji firmy obsługującej tego typu zakłady, korporacje i kombinaty jest to nagminne zachowanie w działach UR. Jednak służbowo działam na tyle Profesjonalnie żeby nie udowadniać im niczego a w ciągu kilkunastoletniej kariery w branży Automotive już nic nie jest mnie w stanie zdziwić. Prywatnie jednak nie pasuje mi takie określenie bo gdyby było faktycznie coś nie tak z moim Mk5 to jeden z pierwszych bym o tym napisał. Tak jak pisałem jak na razie nie mam większych uwag do tego samochodu.