Dzień dobry.
Mam następujący dylemat.
Muszę na dniach zakupić dostawczaka do 3.5 tony.
Wchodzi raczej leasing do 30 tysięcy.
Ducato mają części tanie. Siadają EGRy, rozrząd na pasku.
Boxery rozrząd na łańcuchu, ale silniki usterkowe, również problemy z EGR.
Jumper kopia Boxera.
Master - problemy ze skrzyniami.
Powiedzcie proszę czy warto wziąć Transita? Na aukcjach można wyrwać bardzo ładne egzemplarze w kwocie około 20 tysięcy.
Mi zależy na tym, żeby busik miał jak najmniej elektroniki i bajerów, żeby był pusty. Bo im więcej tego tym więcej się psuje.
Jak Wy oceniacie te auta? Jakich silników unikać? Bus byłby używany w kurierce.
Tutaj mam coś takiego:
http://otomoto.pl/oferta/ford-transi...-ID6y80vL.html