Odp: Po odłączeniu przepustnicy silnik nie gaśnie
Rano sprawdzony wężyk od odmy i nic się nie wciąga.....analizując sekunda po sekundzie odczyty z forscana zobaczyłem 1 rzeczy. Jak spadają obroty do 500obr to ciśnienie w kolektorze wynosi 90kPa czyli prawie tyle co atmosferyczne i podobne jest przy maksymalnie otwartej przepustnicy. Wtedy widzę ze czas otwarcia wtrysków jest bardzo długi czyli leje paliwo jak przy przyspieszaniu. To jest pewnie powód spadku obrotów ale czemu tak się dzieje tylko przez 10-15 s po odpaleniu ? Po chwili ciśnienie wraca do normy i silnik pracuje prawidłowo.
Podejrzeniem może być jakaś nieszczelność w kolektorze ale to były problem cały czas a nie tylko przy odpalaniu. Może MAP sensor na zimno wariuje ???
|