|
ford::amateur
Imię: Marek
Zarejestrowany: 28-04-2015
Skąd: Bydgoszcz
Model: Mach-E
Silnik: 294 KM
Rocznik: 2021
Postów: 7
|
Odp: Wrażenia, opinie, uwagi użytkowników
Witam wszystkich z okazji pierwszego, poza ogłoszeniem o oponach, wpisu.
Skoro wrażenia, to wrażenia. Wersja 1,5EB, przebieg prawie 20 tyś.
1. Działanie auto-stopu nie przeszkadza mi w jakimkolwiek aspekcie - ponieważ dezaktywuję tę funkcję zaraz po odpaleniu. Nawyk wyrabia się po około 2 tygodniach i potem wykonuje się to już bezwiednie. Jak dla mnie bajer, którego najbardziej rzucającym się w oczy efektem jest permanentnie niedoładowany akumulator, przez co jego żywotność znacząco bierze w łeb.
2. Klima działa bardzo wydajnie, czasem zbyt wydajnie, ale jest na to sposób, ustawiając mniejszą różnicę temperatury i zmiana na oczekiwaną po chwili. W dłuższej trasie nie zauważa się jej "nadwydajności". Natomiast nawiewy powietrza są zdecydowanie zbyt toporne, jeśli chodzi o ustawianie kierunków i blokowanie.
3. Fabryczne 215/60 R16 letnie Turanzy, choć same w sobie są bardzo dobre, to przy tej feldze, tej masie i takim zestrojenu zawieszenia nie przypadną do gustu kierowcom, ceniącym sobie precyzję układu kierowniczego. Największy dyskomfort czuje się przy prędkościach autostradowych przy silnym wietrze bocznym. Jedzie się z czujnością zająca na miedzy. Zmieniłem koła na 245/45 R18 i od razu znacząca poprawa, a i autko wygląda dużo fajniej. Bo przy odpowiednim ET koła prawie są w płaszczyźnie błotników. Do tego znacząco poprawiła się jakość hamowania, a ABS włącza się przy dużo mocniejszym hamowaniu, niż na fabrycznym profilu.
4. Zawieszenie. Cóż, nie jest to pierwsze auto, z którego producent zrobił "wozidupę". Podobno jest to wynik badań wśród klientów, którzy bardziej cenią komfort, niż dobre osiągi. Nowa Mazda 6 po lifcie, też została tak "pokarana".
5. Światła automatyczne spisują się wyśmienicie. Można by się czepiać, że przy długich, łagodnych wzniesieniach przełącza zbyt wcześnie, ale to będzie czepialstwo. Jest kilka sytuacji, gdzie też reaguje przedwcześnie, ale i tak komfort obsługi jest bardzo dobry. Nie mam porównania jak to wygląda w innych autach (modele, marki), ale chyba nigdzie nie jest idealnie.
6. Cisza. Cisza jest ciszą. Po przekroczeniu 140 przyrost hałasu jest prawie niezauważalny. Oczywiście jakoś asfaltu też ma znaczenie, bo przenosi się od kół, ale trzeba powiedzieć, że jest cisza. Nawet dłuższa jazda 200-210 nie powoduje charakterystycznego szumu w uszach, po zatrzymaniu "na pecika".
7. Tak, tylna półka też mnie wk...a! Przy pełnym otwarciu klapy notorycznie spada z bolców (zawiasów), a jak nie poprawię, to się wypacza. Podobnie z gumkami ustalającymi drugi koniec półki - jedna wchodzi luźno, druga jest wciskana z półką przez klapę. To pewnie efekt wypaczenia na zawiasach. mimo wszystko wolę już tę półkę, niż widok falującej maski po przekroczeniu 140 w Maździe 6.
8. Sync. Gubi połączenie multimediów, jeśli między jednym a drugim użyciem telefon współpracował z innym urządzeniem BT. Funkcje telefonu działają OK. ale by posłuchać muzyki z karty telefonu, trzeba trochę poklikać. Nie wiem do końca czy to wada Sync, czy BT w telefonie. Przydałaby się też możliwość sparowania jednoczesnego dwóch urządzeń BT. Z wad z tym związanych jest to, że "joystick" do obsługi telefonu i multimediów wymaga mocniejszych naciśnięć, niż ten sam do obsługi komputera pokładowego.
9. Przesłona słoneczna mogłaby się dać w pozycji bocznej przesunąć o 5 cm dalej, bo zostaje wąska szczelina i słońce potrafi zajrzeć z boku.
10. Dziura schowka konsoli środkowej mogłaby być o 3 cm głębsza, bo pudełka płyt CD nie mogą stać prosto - muszą leżeć i zabierają więcej miejsca. Nakładana półka też mogłaby zakrywać całą dziurę, przez co miała by wielkość większą niż na paczkę chusteczek i tik-taki. Sam podłokietnik mógłby być natomiast trochę bardziej do przodu, bo choć mam fotel dość daleko odsunięty w tył, to na podłokietniku opieram ledwie sam łokieć.
11. Silnik. Cóż, 1,5EB osiągami nie powala na kolana i przy chęci dynamicznej jazdy trzeba oswoić się z redukcją do 4-ki, ale ta czwórka potrafi tak zaczarować, że ma się wrażenie jazdy z dużo mocniejszym motorem. Kto do tej pory nie jeździł z turbiną, też musi pamiętać, że do takiej jazdy turbina musi się kręcić, bo inaczej pojawi się opóźnienie między depnięciem, a odejściem. Miałem okazję pojeździć trochę MK4 z 2-litrową wolnossącą benzyną i jest bardzo wyraźnie mułowata w stosunku do 1,5EB.
Bardzo przyjemne jest też to, że jadąc 180-190 wciśnięcie do podłogi daje wyraźne odczucie przyspieszania. Natomiast start "na zielonym" wypada tak sobie, jak na podane w katalogu osiągi, w dodatku jedynka jest tak długa, jak lista osiągnięć polityków na koniec kadencji. W zasadzie to taki bieg - rusz i zapomnij o nim.
12. Fotele i komfort siedzenia. Fotele wygodne. Żona twierdzi, że tylna kanapa jest dużo wygodniejsza, niż w wielu innych samochodach, po przy jeździe w 5 osób, żadna nie siedzi wystającym na wyprofilowaniu. Ja, jeśli już jadę z tyłu, to w pozycji leżącej, lekko przytomnej, więc jej opinia jest dla mnie wiążąca. Natomiast co do pozycji za kierownicą, to jest OK. ale nadal szukam ustawienia na bardzo długie trasy od 800 w górę dziennie. Trochę mi wtedy nie dogaduje się prawe kolano z konsolą środkową.
13. Pechowe, bo w pechowych warunkach odkryte. Bagażnik. Jest OK. pojemny, ustawny, ale ... zachęca do wydania kolejnych kilku stówek na zakup gumowej wkładki na podłogę. Jeśli wyleje się coś w bagażniku i przecieknie przez luźno spasowaną wykładzinę, to ścieka nieskrępowanie aż pod tylna kanapę i na wsiąka w wykładzinę przy nogach pasażerów. Na szczęście wylała mi się woda mineralna, a nie sok owocowy czy woda z ogórków kiszonych.
14. Jak dla mnie, zbyt mało wyraziście zaznaczone miejsce na podłożenie podnośnika.
Jak widać z powyższego, poza doborem opon i zestrojeniem zawieszenia jakoś nie mam poważniejszych uwag. Dorzucę jeszcze kilka duperelek, które znacząco poprawiłyby zadowolenie z użytkowania:
- wyboru trybu jazdy, choćby tylko eco-normal;
- uzależnienia otwierania lusterek od otwarcia drzwi kierowcy, a nie odblokowania drzwi, bez znaczenia, które otworzymy;
- składanych haczyków w bagażniku po obu stronach;
- możliwości otwierania "drzwiczek narciarskich" od strony bagażnika;
- poprawy kształtu 5-tych drzwi, bo jeśli w deszczu lub zaraz po otworzymy klapę to woda z rynienek przelewa się do bagażnika;
- bardzo przydałby się uchwyt na butelki 1-litr w drzwiach. Można próbować przewozić je w pozycji leżącej, ale nie każda ciecz lubi jeździć na leżąco.
Ostatnio edytowane przez wemar ; 01-08-2015 o 21:52
|