Odp: Wyciek płynu chłodniczego.
Cześć
Muszę niestety wrócić do tematu, choć jego tytuł może mieć niewiele wspólnego z moim problemem.
Jak napisałem powyżej miałem problem z wyciekiem, skutkowało to zaświeceniem kontrolki układu chłodzenia itp. itd. Po wymianie termostatu niemal rok temu problem zniknął.
W sobotę po przejechaniu około 10 metrów od pierwszego odpalenia auta rano (stało od 22 dnia poprzedniego) kontrolka znów się zapaliła. Nieco zbaraniałem otworzyłem maskę, poziom płynu ok. Odpaliłem Fuzję jeszcze raz przejechałem nią 10 km po dobrych 9 godzinach przerwy znów 10 km i koniec. Odpaliłem ją wczoraj rano - to samo po 10 metrach. Restart, kontrolka znika, auto zrobiło 350km trasy bez najmniejszego problemu. Dziś rano odpalam. Znów to samo. Restart, kontrolka znika, dalsza jazda bezproblemowa.
Jakieś pomysły, czy tylko diagnostyka zostaje? Z rzeczy, które przy aucie były robione, to dwa tygodnie temu miało nabijaną klimę i tyle.
|