Mam następujący problem: Fiesta z 2008 roku, 1.4 97KM z gazem STAG, 80k przejechane.
Po odpaleniu auto nierówno pracuje, czuć, że silnik trochę "szarpie". Już raz miałem ten problem, ale jeździłem do momentu gdy jeden z cylindrów się nie wyłączył.
Wtedy chodziło o cewkę, która nie dawała napięcia na świecę w cylindrze nr. 1. Niestety pojechaliśmy wtedy do Feu Vert (nie darzę ich zbytnim zaufaniem, ale mieli długo otwarte a żona panikowała
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). Podłączyli komputer, znaleźli usterkę. Co jednak już wtedy mnie zdziwiło do naprawy trzeba było wymienić cały tor: cewkę, przewód wysokiego napięcia i świecę. Żadna inna kombinacja tych elementów nie rozwiązywała sprawy. No ale wymienili, zapłaciłem swoje - działa.
Pół roku później sytuacja się powtarza, z tym, że auto na razie tylko "szarpie". Nie ma jeszcze żadnych błędów (w komputerze czysto), wymiana cewki na nową nie załatwiła sprawy. Mimo to mechanik widzi, że auto nierówno chodzi, ale rozłożył ręce.
Dlatego pytam Was, czy spotkaliście się z podobnym przypadkiem? Gdzie szukać, ew. czy znacie jakiegoś magika w Krakowie lub okolicach, który podoła takiemu zadaniu?