Temat: Mycie silnika
View Single Post
Stary 20-08-2015, 12:09   #99
lotek
ford::specialist
 
Avatar lotek
 
Zarejestrowany: 12-10-2014
Skąd: Warszawa
Model: s-max
Silnik: 2,0 duratec
Rocznik: 2007
Postów: 768
Domyślnie Odp: Mycie silnika

Cytat:
Napisał arturfom Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Słucham

Dla twojej wiedzy myłem silnik w aucie dwa razy i nie tak agresywnym środkiem jak twój ( I - zalany silnik czarną mazią urwana szpilka w bloku głowicy mocowania wtrysków, II - uszkodzone przewody od czujnika ciśnienia KAT/DPF - cały silnik w czarnym pyle ) zdjęć nie muszę robić i nie będę bo naocznie widzę zmiany
- wtryski nie rdzewieją od patrzenia ( zaaplikowany inhibitor korozji )
- sukcesywnie wymieniłem wkręty szczególnie te czernione bo pordzewiały
- blok silnika ma odbarwienia - tlenki czyli korozja
- po II myciu problemy z instalacja elektryczną
- nie bedę rozpisywał się o spinkach i obejmach gdzie śruby rdzewieją

trzeba kierować się zasadą że jak nie ma potrzeby to nie myje się silnika - poważne awarie wymagajace lokalizacji uszkodzeń to np taka sytuacja i nie jestem wcale zadowolony z mycia i jeśli będę musiał to następny raz to zrobię przesuszoną parą ( koszt ok 50 PLN ), do czyszczenia miejscowego zalecane jest używanie aerozoli do czyszczenia i odtłuszczania, mieszaniny na bazie eteru naftowego potocznie benzyny ekstrakcyjnej, etanolu ( rozpuszczlnik organiczny ) i środków myjących ( surfaktantów ) - starczy dobrze poszukać w srodkach do tarcz hamulcowych - o dziwo serwisowe środki w ASO są o podobnym składzie mieszanin i powszechnie stosowane w zakładach obrabiających metale do odtłuszczania

Z ekologią nie przesadzam - nie wiem czy wiesz czemu herbicydy zostają wycofane z użytku w wersji do rozrabiania ( roundup itp ) bo nikt nie czyta instrukcji, co do mycia aut to ludzie myja auta na własnych posesjach, przed blokiem na zieleńcach bo resztę maja głęboko, wolał bym auto na prąd ale przemysł motoryzacyjny i powiązane to zbyt wielki pieniądz co do diesla to normy euro dla tego silnika sa ostrzejsze niż dla benzyniaków - ostanie euro 6 troche poprawiło ale nadal jest ostrzejsza i o dziwo normą chyba od 5 objęte są czastki stałe dla benzyniakow czyli trzepia jak diesle i jak tak dalej bedzie to zawita u nich DPF o dziwo badania ostatnie wykazały że trujące są związki NOx a wraz z wprowadzaniem norm i itp ograniczeniami dla silników wbrew pozorom rosną i producenci robią rózne cuda w silnikach np EGR aby sie ich pozbyć a powodem wzrostu jest ograniczenie np CO2, eko spalanie, modyfikacja mieszanki aby wyprodukować mniej CO2 powoduje wzrost NOx - a CO2 wcale nie jest ąż takie straszne np pijemy wodę gazowaną, fotosynteza i mamy po CO2 a co zrobić z tlenkami azotu, a teraz benzyniaki badania wykazują że emituja aktualnie więcej cząstek stałych niż diesle ale przepisy dotyczą diesli - odsyłam do raportu ADAC z 2011 roku i badań gdzie badano auta i chyba BMW benzyniak który blisko 10 krotnie więcej emitował szkodliwych cząstek stałych od podłego diesla z porównywalnego rocznika z VW - test nie laboratoryjny a długodystansowy na drodze, zastanawiające jest że auta z wyciętym DPF / FAp i sprawnym silnikiem przechodzą badania normy emisji spalin, w Polsce robiono testy i o dziwo przechodzą

Lotek - doczytaj, popatrz, pomyśl i pogadamy i przyjmij do wiadomości fakty które ktoś ci przytacza bo nadal prawdziwe przysłowie jest "Mądry polak po szkodzie" i tak jak pisałem wcześniej vs



rdzę znajdzie każdy kto chce ja zobaczyć bo jak widzę sam sobie przeczysz albo nie widzisz rdzy w swoim aktualnym aucie, albo piszesz ze coś samo rdzewieje od patrzeniaGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.



aluminium z założenia nie rdzewieje bo nazwa ta odnosi się do utleniania stopu metalu Fe i samego żelaza, mówimy o korozji czyli utlenianiu i wchodzeniu w reakcję z innymi substancjami dla wiedzy kolegi stop aluminium i krzemu czyli silumin ulega korozji, dodatek niklu poprawia odporność na korozję ale nic nie uodporni taki stop - zapis że jest odporny na korozję nie oznacza całkowitej odporności - polecam badania PAN i pogadamy

a dla twierdzących że jestem teoretykiem i pisze co jest w necie odsyłam do praktyków czyli mechaników i serwisantów poprzez komisantów - zapytajcie, pogadajcie, pooglądajcie i potem wrócicie do tematu podzielić się wrażeniami z dyskusji może będzie bardziej budująca dla tych którzy zastanawiają się nad umyciem silnika ze względów estetycznych
Artur, ja też mogę wiele powiedzieć i wiele napisać. Pokaż proszę zdjęcia tych uszkodzeń. I powiedz, dlaczego akurat wiążesz je z myciem silnika?? Znam wiele osób, u których szpilka urwała się w zasyfionym olejem silniku, który wody w życiu nie widział. Akurat mycie nie ma tu nic do rzeczy. Silnik w czarnym pyle?? Czym tyś go mył?? 8 lat średnio raz w roku myję silnik w każdym moim aucie i nigdy, powtarzam nigdy nic się nie stało. Nadmienię, że myjemy w kilka osób różne marki i także nic się nie dzieje. Przecież nie każdy silnik pod spodem ma osłonę. Woda, czy tego chcesz czy nie i tak dostaje się do środka. Nie strumieniem, ale np w postaci pary czy większych kropel. Wilgoć masz zawsze w silniku. I nie jest ważne czy to jest para wodna czy raz na rok jego umycie.
lotek jest offline   Odpowiedź z Cytatem