Cytat:
|
Jak ktoś nie wierzy to niech przejedzie się Mitsubishi Coltem 1.3 95 KM - technologicznie tkwi powiedzmy w roku 2000, a potem np. Fiestą 1.0 EB 100 KM i porówna sobie poziom hałasu, poziom komfortu i samą jazdę tymi miejskimi autami.
|
Mam inne porównanie (ten sam segment, czyli B): corsa D 2010 (premiera w 2007 r.) i fabia mk1 2004 (premiera w 1999 r.). Corsa 1.2 16V 86 KM, a fabia 1.4 16V 75 KM. Corsa jedzie się jakby miała z 50 KM i jest straaasznie przymulasta. Do tego dźwignia zmiany biegów w oplu pracuje bardzo nieprecyzyjnie i nie da się biegów zmieniać tak szybko jak w fabii (VW ma to lepsze niż ford). O wnętrzu się bardzo nie wypowiem, bo corsa to najbiedniejsza wersja, a fabia taka pośrodku (jeszcze z czasów prawdziwej skóry), ale na przykład, klamki wewnętrzne w fabii były wszystkie metalowe, a w corsie jest plastik, z którego odłupuje się "chrom".
Ogólne odczucie z corsy jest bardziej plastikowe i zabawkowe, a fabia i lepiej się prowadzi i jest bardziej "samochodowa".
Ale fabia mk3 (premiera 2014 r.) już nie ma w środku ani kawałka miękkiej deski, za to wepchali na deskę kolorowy ekranik, na którym współczesne dzieciaki mogą smarować palcem po zawartości swych nieodzownych telefoników. Tak się dzisiaj świecidełkami/blichtrem zasłania taniość konstrukcji.