View Single Post
Stary 23-08-2015, 10:44   #1
czardasz
ford::amateur
 
Imię: Michał
Zarejestrowany: 01-07-2015
Skąd: Warszawa
Model: Focus mk1
Silnik: 1.8 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 1
Question 1.8 TDCi gaśnie po zapaleniu i już nie odpala

Witam mój Focus mk1 2003 1.8 TDci 115 KM gaśnie zaraz po odpaleniu (nie zawsze) po czym nie chce ponownie odpalić poniżej znajduje się opis całej sytuacji wraz z towarzyszącymi okolicznościami.

Moje problemy zaczęły się od wyjazdu na wakacje. Pojechałem do Wrocławia z Warszawy. We Wrocławiu samochód stał 3 dni. Po 3 dniach go odpaliłem po czym po kilku sekundach zgasł. Podusiłem go chwilę i załapał. Pojechałem do Kudowy (150 km). Na następny dzień samochód rano zapalił i zgasł po kilku sekundach. Ponowne próby odpalenia nic nie dały więc wezwałem pomoc. Gościu stwierdził że to pewnie akumulator. Podpięliśmy kable i po krótkiej chwili zapalił. Następnego dnia samochód odpalił po czym od razu go przygazowałem i pojechałem do gościa od alternatorów nie stwierdził on jednak usterki. Na następny dzień powtórka z rozrywki czyli samochód odpala bez problemu po czym gaśnie i już nie odpala. Podłączyłem po kablach, ale nie pomogło. Zapalił dopiero po wzięciu na hol. Przez kilka następnych dni urlopu odpalałem i przygazowałem i jakoś dawał radę. Wracając do domu na autostradzie (po przejechaniu ok 250 km) zaczęła migać kontrolka świec żarowych. Samochód jeszcze przez moment jechał po czym musiałem się zatrzymać bo silnik zgasł. Po zatrzymaniu się odpaliłem i pojechałem dalej. Po powrocie do Warszawy odpaliłem samochód bez gazowania i wszystko ok.
Udałem się do mechanika komp nic nie pokazał, a samochód palił normalnie.
Przez następny miesiąc jeździł (głównie po mieście) i palił bez problemu. Przyszła pora na wypad na mazury i nad morze. Wracając z nad morza na A1 po przejechaniu około 300 km zaczęła migać kontrolka świec, nie czekając aż samochód się zatrzyma wyłączyłem i włączyłem zapłon i pojechałem dalej po następnych 50 km samochód stracił moc na wyższych obrotach (jakby padło turbo). Zaczął głośno pracować i szarpać przy ruszaniu jakoś dojechałem do domu. Następnego dnia rano zapalił bez problemu pracował już równo, miał moc na turbo. Następnego dnia wieczorem samochód odpalił po czym po kilku sekundach zgasł i już nie odpalił. Ponownie pomogło holowanie.

Dodam jeszcze, że w drodze do Wrocławia dolałem uzdatniacz do paliwa STP, tankuję głównie na dużych stacjach z orłem w logo, ostatnie tankowanie ON Verva. Szukałem na forum, ale nie znalazłem przypadku podobnego do mojego. Jakieś wskazówki? Teraz pali normalnie więc wizyta u mechanika niczego nowego nie przyniesie.

Z góry dziękuję za pomoc.
czardasz jest offline   Odpowiedź z Cytatem