Odp: Po odłączeniu przepustnicy silnik nie gaśnie
Witam, panowie dziwna sprawa, zwykle przy takich temperaturach miałem jeden spadek po czym obroty się podnosiły i wszystko było ok. Postanowiłem wczoraj przeczyścić punkty masowe i tak zrobiłem niestety nie udało mi się odkręcić masy przykręconej do silnika (drugi koniec tego przewodu to minus akumulatora??). Psiknąłem ją wd40 z nadzieją że dzisiaj będzie łatwiej ją odkręcić i może wd40 trochę odizoluję to miejsce od wilgoci. Przy okazji chciałem przyjrzeć się przewodom od lambdy. Zdjąłem je tylko z tej zawieszki nie rozpinając bo już było dość ciemno i zaczepiłem z powrotem. Dzisiaj rano dramat odpaliłem auto po czym obroty momentalnie w dół(zwykle pochodził sekundę lub dwie równo) i w ogóle nie chciały się podnieść. Dopiero jak zgasiłem i odpaliłem raz jeszcze to odpalił równo. Jutro odpalę silnik przy odłączonej lambdzie. Zobaczymy co będzie.
Ostatnio edytowane przez dell47 ; 28-08-2015 o 07:43
|