Od zakupu jeździłem tylko miasto. Praca, sklep, żłobek itd. Krótkie odcinki max 10km na raz. Nie było nawet jak się rozpędzić. Teraz jestem po trasie 300km i moje odczucia są takie, że auto nie ma mocy. Bardzo wolno się rozpędza. Ja mu nogę w gaz a on ledwo idzie. Gdy miał 3500 obrotów to na każdym biegu przy przyspieszaniu czuć szarpnięcie. Tak jakby coś się na sekundę przytkało. Do tego spalanie na tym odcinku 300km było według komputera 9,5l/100km.
Bump:
Cytat:
|
Ten to raczej zamuli silnik na wysokich obrotach a nie spowoduje czkawkę na niskich.
Układ zapłonowy (cewki i świece ),przepustnica ale ta z reguły zgłasza błędy ,zaworki od klapek.
|
Olej, filtry, świece, czujnik położenia wału - wymienione. Przepustnica, MAP sensor - wyczyszczone. Przeprowadzona pełna diagnostyka silnika bez wykazania ani jednego błędu. Sprawdzone zawieszenie, poduszki. Pytanie co z tym katalizatorem.