Pasek wielokrokowy a rozrząd
Witam,
Dziś żonie nagle coś zaczęło piszczeć pod maską i przejechała tak z 10km do domu, prawie bez wspomagania, okazało się, że padła rolka paska wielokrokowego, łożysko pewnie też a pasek spiłowało do pół cm. Proszę o radę, czy od razu robić cały rozrząd (auto z 2007 r 2,0 tdci pewny przebieg 148 tyś). Miałem robić na wiosnę ale teraz się dygam, bo auto ma 8 lat a przy okazji wymiany paska wielokrokowego przy okazji chyba wymienię rozrząd plus pompe wody za jednym razem. Póki co auto unieruchomione, utnę ten pasek i dojadę 2km bez wspomagania do mechanika, bo po odpaleniu pisk że masakra. A najdziwniejsze to, że w weekend zrobiłem 800km i żadnych objawów a rano lipa.
pozdrawiam
|