Cytat:
|
Nie rozumiem, skąd u niektórych osób takie negatywne opinie o 1.5EB, że za mało mocy, że głośny, że się nie nadaje, że mało dynamiczny...
Użytkuje swojego już 3 miesiące, robię małe przeloty około 1kkm na miesiąc - 90% miasto, trochę wokół komina... i powiem szczerzę, że ten silnik jest idealny dla mnie i do takiej jazdy. Przyśpieszenie porządne, pozwala bezpiecznie wyprzedzać oraz "uciekać" ze skrzyżowania w razie potrzeby, dynamika zadawalająca, na trasie potrafi łykać wszystko. Cisza we wnętrzu i komfort.
Po co komu tryliony koni pod maską, skoro na naszych drogach są takie ograniczenia i coraz większe nateżenie ruchu w mieście? Ja preferuję dostojną, spokojną i przepisową jazdę (nie mylić z trybem emeryta).
Kolega pisze, że robi małe przebiegi i sporo śmiga po mieście. Jak bym dysponował taką gotówka i nie zależałoby mi na przestrzeni bagażowej wziął bym hybrydę.
Pzdr.
|
Jak nie masz automata, to trochę nie wiesz co mówisz. Automat "zabiera" tak do 10% mocy (subiektywnie). Silnik 2.0 powinien dać porównywalne spalanie a zapas jest potrzebny aby "uciec z życiem" z polskich dróg. Gdyby nie 163 konie, to już ze 2 razy byłbym w innym lepszym świecie. Tryliony koni są potrzebne np. do wyjazdu na narty do Włoch z boksem i 4-ką pasażerów, gdzie silnik nie "zdycha" pod większą górką. Mam znajomego, ktory ma ten silnik w Kudze w automacie. Przy każdym spotkaniu słyszę bluzgi na temat dynamiki tego zestawu. Zresztą poczytaj opinie na forum. To po prostu "nie jedzie". Wg. mnie, niższa cena w żaden sposób, nie rekompensuje tak miernej dynamiki.
A już totalnym kuriozum jest silnik 1.0 125 koni, ale widocznie są chętni do takiej jednostki...