Odp: 6 biegowy automat - jak się sprawuje?
Wszysko ładnie pięknie ale czy możliwa jest taka awaria z dnia na dzień. Wracam z pracy, 20km skrzynia idzie jak marzenie, zero problemów. Nie dojeżdżam do domu bo brakło mi paliwa. Tankuję auto wsiadam i dojeżdżam do domu( zostało mi raptem 1,5 km). Nazajutrz nie umiem zapalić auta tzn. kręci jak oszalały ale nie chce zapalić. Próbowałem dodawać gazu przy zapalaniu ale, zapomniałem że jak puszczę hamulec to przerywa to procedurę zapalania. Aż całkowicie rozładowywuję akumulator. Po czym kapnąwszy się że, wystarczyło przytrzymać pedał hamulca lewą nogą, a prawą dodać gazu, odpalam bez problemu auto na kable. I już po przejechaniu 200m zauważam problem. Czy rzeczywiście miałbym taki zbieg okoliczności że, w tym samym czasie co zapalałem na kable również uszkodziła się skrzynia. Ciężko w to uwierzyć?
Dodam jeszcze że, nie mogę również płynnie dodać gazu na neutralu bądź P. Mianowicie prędkość obrotowa rośnie nie równomiernie, w ogóle silnik wkręca się na obroty tak nie równo. Albo mam skrzynię na P lub N i chcę dodać delikatnie gazu aż tu nagle skok na 1500 obr/min. Tak jakby nie mogę powoli dodawać gazu. Albo jak chcę utrzymać obroty po dodaniu gazu np. na 2000 obr/min nagle obrotomierz spada do 800 obr/min.
Może jeszcze jakieś sugestie od kolegów. Nie wiem komu powierzyć auto?
|