Odp: 2,0TDCi migająca sprężynka (dodatkowe objawy)
Witam wszystkich szczęśliwych posiadaczy TDCI hehe. Temat w sumie znany i lubiany przez wszystkich którzy mieli problem z wtryskami. Jeżdżę Mk3 2.0 Tdci 130KM z 2002r od 5 lat. Problem z wtryskami w sumie pojawił się od początku. Z racji iż kolega posiada IDS nie próbowałem narażać się na kosztowne wymiany czy regenerację wtryskiwaczy itd. W sumie udało mi się tak wpisując kody prześmigać prawie 5 lat. W końcu nadszedł ich kres i jakież było owo zdziwienie kiedy to nie można było w żaden sposób przypisać kodu do wtryskiwacza i z racji , że o autko pod każdym innym kontem dbałem jak należy(wszystkie naprawy i wymiany na bieżąco min. nowa kpl. dwumasa, kpl. zawieszenie, maglownica itd.itd.) zdecydowałem się na regenerację wtrysków +pompa oczywiście tak jak należy z całkowitym czyszczeniem układu itd. Problem na dzień dzisiejszy w sumie ogromny - autko średnio spalało 5,5l - 5,7l cykl mieszany a głównie jazda po mieście. Obecnie minimum 8,5l trasa! miasto lepiej nie wiedzieć(czołg). Oczywiście uwzględniono na warsztacie reklamację i ponownie sprawdzono wszystko łącznie ze zrobieniem przelewu, postawieniem na nowo sterownika(nie wiem po co skoro nie wystąpił żaden błąd). Nawet pokusiłem się o dodatkowe koszta i sprawdziłem autko w serwisie Forda i wszystko ok. Jak k... ok jak to chodzi jak złom! Kompresja na wszystkich cylindrach też w porządku. Objawy: na zimnym trochę zakuleje i zadymi i najgorszy jest czas reakcji na gaz tj. czasem 5sekund a czasem nawet 5 minut. Z racji że autko jest już i tak o swoją wartość rynkową ponad 150% przepłacone brnę w to dalej jak to "głupi Polak" dołożę jeszcze bo już wszystko prawie wymieniłem co się da. W sumie stoi już od dłuższego czasu i nie mam pomysłu co robić. Nowy serce używane może? jest to sens? Poradźcie doradźcie nauczeni doświadczeniem. A może jakiś jasnowidz wie gdzie tkwi jakiś błąd? Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
|