Moj tato w tym roku przesiadal sie z mondeo mk4 na mk5. Mk4 bylo w dieselu 2.0 143km z 2008 r. Pomimo bardzo malych przebiegow rzedu 5-6tys. km/rok kupil diesela, gdyz dostal na niego dobra cene w salonie a poza tym bylo to w czasach, gdy byl boom na klekoty. Samochod sprzedal z przebiegiem 34tys km mojemu koledze za cene taka, jaka zaproponowal salon w rozliczeniu, czyli 31 tys zl. Panowie z salonu sami mowili, ze musieliby sie gesto tlumaczyc, jakby poszedl w rozliczenie i probowaliby go sprzedac, gdyz nikt by nie uwierzyl w taki przebieg. Szkoda bylo puszczac auto w rozliczenie, wiec kolega zyskal chyba z 10 tys zl. Sytuacja ta potwierdza, ze takie auta rozchodza sie przewaznie po rodzinie lub znajomych, jednak jesli kolega nie zorganizowalby sie z pieniazkami na czas, to auto trafiloby do wolnej sprzedazy. Nawet z narzutem salonu bylby to dobry egzemplarz w dobrej cenie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.