Odp: Bliskie spotkanie z borsukiem, naprawa uszkodzeń
Szczęście w nieszczęściu ze to "tylko" borsuk a nie cos większego. Bo mogło by się nie skończyć tylko na odgięciu osuszacza i wymianie kilku plastików. Jak dla mnie to ten osuszacz jest do uratowania. Jeżeli nie strzelił przy uderzeniu to powinno byc ok.
|