Grzejące się hamulce po wymianie tarcz, klocków i zacisków
Witam,
Nie znalazłem postu z podobnym problemem jak mój. Kupiłem półroczne tarcze klocki i zaciski hamulcowe. Jeden z moich zacisków miał zapieczony mechanizm od ręcznego, więc postanowiłem wymienić oba. Auto było po wypadku a na tarczach nie było nawet czuć minimalnego zużycia. Profilaktycznie wymieniłem też linki od hamulca ręcznego. Na całym zestawie zrobiłem może ze 150 km, za każdym razem sprawdzałem oba koła.
Dzisiejszego popołudnia po przejechaniu około 5 km z prawego tylnego koła zaczęły unosić się kłęby dymu. Pewnie nie jeden z was miał podobną przygodę.
Jako że wożę ze sobą mini warsztat rozebrałem całość na parkingu. Mechanizm ręcznego chodził tak jak powinien. Szczęście w nieszczęściu ze w bagażniku miałem jeszcze stare klocki i tarcze. Zdemontowałem całość, założyłem stary zestaw i ruszyłem w drogę do domu. Po drodze zatrzymałem się jeszcze 3 razy i objawy ustąpiły. Mam kilka podejrzeń co do przyczyny, a mianowicie: Podczas wymiany nie przesmarowałem prowadnic zacisku oraz prowadnic klocków, wydawało mi się też, że tłoczek wkręciłem do końca,ale i tak cały zacisk wszedł ciasno.Całość jest około 1,5-2cm grubszy od starego. Czy istnieje taka możliwość ze tłoczek niewystarczająco się chowa ? . A może mechanizm od ręcznego szwankuje ?? tylko że zacisk ma pół roku... nie wiem co robić. A dodam jeszcze ze całość była odpowietrzona.
Ostatnio edytowane przez tomek0304 ; 09-09-2015 o 21:54
Powód: zmiana tytuły
|