Odp: Mondeo MK5 - wrażenia, opinie, uwagi użytkowników - dyskusja okołotematyczna
Z fabryka to chcialem sie troche powyzlosliwiac nad ta Walencja, bo to w naki sposob wypuszczali stamtad auta przechodzi moj zakres pojmowania. Znajomy znalazl srubokret jakiegos Jose, pod podloga bagaznika. O niesymetrycznych szczelinach juz nawet nie wspomne. Tam chyba w ogole nie ma dzialu kontroli jakosci.
Co do samych aut to pomimo tego, ze MDO jest starsze bo oparte na Fusionie, to materialy w europie mialy byc lepsze a blizej im do tych amerykanskich. Mozna sie zagotowac patrzac na to tym bardziej ze wiele elementow kabiny w S-Maxie jest identycznych lub niemal identycznych z Mondeo.
|