Mało kto uczy się na pamięć charakterystyki swojego silnika, i zaznacza sobie na wykresie punkty zmiany biegów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Co więcej, 99,9999% użytkowników samochodów nie widziało na oczy wykresu mocy i momentu obr. swojego (a często i żadnego innego) silnika.
Po co więc kombinować? Jeżeli nie planujesz kariery rajdowej, nigdzie Ci się to nie przyda.
Istnieją uniwersalne reguły, które działają w każdym samochodzie. Ja obecnie stosuję parę prostych zasad, częściowo z ecodrivingu, częściowo - z ponad 25-letniego stażu kierowcy. Próbowałem różnych stylów jazdy (nawet specjalnie zmierzyłem po zakupie Mondeusza na hamowni), i wychodzi mi coś takiego:
1. Przyśpieszaj dynamicznie do prędkości docelowej. Jak trzeba, nie bój się okolic czerwonego pola, nieważne czy zaczyna się od 4000 obr, czy od 7000. Największy moment obr. potrzebny jest tylko aby ruszyć, więc nie ma sensu wrzucać wyższy bieg jak tylko pojawi się moc; warto tę moc wykorzystać.
2. Po osiągnięciu docelowej prędkości, kontynuuj jazdę na minimalnym gazie, zapewniającym stabilną i płynną pracę silnika. W zależności od rodzaju drogi i obciążenia samochodu, oznacza to inny zakres obrotów. Pusty samochód na równej drodze będzie jechał 2000 obr na 5/6 biegu, załadowany pod górkę - 5000 na 2-ce. Ale nie kieruj się wskazaniem obrotomierza, tylko zachowaniem silnika.
3. Unikaj zbyt niskich obrotów silnika, kiedy pojawiają się nawet najmniejsze nieregularności w jego pracy. Obciążenie napędu znacznie rośnie, komfort i bezpieczeństwo jazdy spadają (brak możliwości szybkiej reakcji bez redukcji biegu), a oszczędności w spalaniu są znikome.
4. Ograniczeń konstrukcyjnych samochodu nie przeskoczysz - jak weuek pisze. W Fordowskim wolnossącym 1.6 strasznie brakuje 6-go biegu na autostradzie. Silnik jako taki, szczególnie w wersji ponad 115-konnej (115/120/125), spokojnie przyjąłby ten kolejny bieg, i pozwoliłby na oszczędniejszą i cichszą jazdę po autobanie. Ale nie ma szóstki, więc jest wir w baku.
Silnik 1.6 powstał na bazie silnika Yamahy.